Forum Suzuki SV - SVforum.pl
https://suzukisv.com.pl/

Jak jest na wydziale SIMR PW?
https://suzukisv.com.pl/viewtopic.php?f=13&t=16548
Strona 1 z 2

Autor:  Słoniu [ 13 maja 2015, o 17:25 ]
Tytuł:  Jak jest na wydziale SIMR PW?

Szukam opinii o wydziale, konkretnie kierunek Mechanika i Budowa Maszyn, specjalność silniki spalinowe.
Z rok kończę magistra z nauk społecznych, ale chciałbym się rozwijać również innych kierunkach. Studia na polibudzie oczywiście będą w trybie dziennym.

Chciałbym poznać Wasze opinie oraz możliwe perspektywy pracy... chociaż bardziej idę tam z zainteresowań niż z chęci ratowania się przed bezrobociem strukturalnym :obity:

Autor:  Dread [ 13 maja 2015, o 21:20 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Ja kończyłem Mechanikę i Budowę Maszyn na Polibudzie Wrocławskiej i powiem Ci, że patrząc na to co wyrabiasz w garażu to raczej zanudzisz się na śmierć przy książkach i wielu niepotrzebnych przedmiotach. Jak z czystego zainteresowania to według mnie bez sensu....ale....prace dostałem po 4 godzinach od złożenia 1 CV ;)

Autor:  lasooch [ 13 maja 2015, o 23:07 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Z pracą po SiMRze jest dobrze, ale ogólnie wydział tragiczny. Zapomnij, że podczas studiów faktycznie będziesz miał styczność z aktualną "techniką" czy motoryzacją w jakiejkolwiek postaci. A akurat zakład silników spalinowych to chyba jedno z największych muzeów z całego wydziału :obity:

Autor:  Memory [ 14 maja 2015, o 00:01 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Dread- męczę teraz dokładnie to samo i cieszy mnie niezmiernie to co napisałeś o CV :) Który wydział? Mnie osobiście dobija bagatelizowanie rzeczy ważnych, tłuczenie rzeczy mało ważnych i teksty typu "napisali państwo w ankiecie, że chcecie więcej praktyki, więc dobrze... dzisiaj porozmawiamy sobie o praktyce!"

Autor:  Dziaku [ 14 maja 2015, o 14:07 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

O ciekawy temat bo właśnie też stoję przed wyborem studiów (i uczelni), zastanawiam się głownie nad Mechaniką i Budową maszyn na Polibudzie Śląskiej.

Autor:  Słoniu [ 14 maja 2015, o 15:05 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Cholera, przygnębiło mnie zderzenie moich wyobrażeń z rzeczywistością :( Przeglądałem tematy przedmiotów tej specjalizacji i mi się naprawdę podobały.

Nie ukrywam faktu, że najpierw to muszę napisać maturę z fizyki, bo jej mi brakuje, żeby się dostać na polibudę. Byłem gotowy przez najbliższy rok zakuwać do rozszerzonej, ale po przeczytaniu waszych odpowiedzi entuzjazm opadł. Kurna, te typowo polskie realia...

Autor:  Janek87 [ 14 maja 2015, o 16:09 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Polibuda Śląska ... byłem na AEI - EiT. Podobnie jak poprzednicy opowiadali. Nowe rzeczy schowane po szafach i pokazywane jak komisja akredytacyjna przychodzi. Na co dzień archaizmy. Ogarniętych ludzi to na palcach można liczyć. No ale robota jest :taak: Choć w zasadzie przydał się tylko papierek bo wiedza wyniesiona to :hahaha: Ale żeby nie było to coś wyniosłem ze studiów - oscyloskop. Ładna pamiątka na strychu jest :D
W każdym razie nie ma co liczyć, że na polibudzie rozwinie się swoje zainteresowania. Studia studiami dla papierka a ciekawe rzeczy to swoją drogą. Przykre ale tak to wyglądało, chyba, że jakieś cudowne zmiany nastąpily :hmm:

Autor:  Dziaku [ 14 maja 2015, o 19:02 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Janek87 napisał(a):
Polibuda Śląska ... byłem na AEI - EiT. Podobnie jak poprzednicy opowiadali. Nowe rzeczy schowane po szafach i pokazywane jak komisja akredytacyjna przychodzi. Na co dzień archaizmy. Ogarniętych ludzi to na palcach można liczyć. No ale robota jest :taak: Choć w zasadzie przydał się tylko papierek bo wiedza wyniesiona to :hahaha: Ale żeby nie było to coś wyniosłem ze studiów - oscyloskop. Ładna pamiątka na strychu jest :D
W każdym razie nie ma co liczyć, że na polibudzie rozwinie się swoje zainteresowania. Studia studiami dla papierka a ciekawe rzeczy to swoją drogą. Przykre ale tak to wyglądało, chyba, że jakieś cudowne zmiany nastąpily :hmm:


Uee to trochę lipa, ale w sumie to głownie na papierku mi zależy.

Autor:  Genem [ 14 maja 2015, o 21:23 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Ja jestem teraz na drugim roku mechaniki i budowy maszyn (od pazdziernika zaczynam specjalnosc silniki spalinowe) na PK i musze przyznac, ze faktycznie wiekszosc przedmiotow do niczego sie nie przyda pozniej... Nawet wykladowcy z tych przedmiotow zdaja sobie z tego sprawe i otwarcie o tym mowia.

Swoja droga: ogarnia ktos z was wytrzymalosc materialow? Mam do zrobienia zadanie ze zginania skosnego i nie wiem jak sie za nie zabrac.

Autor:  lasooch [ 14 maja 2015, o 23:24 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Z trzeciej strony... No podłe te studia, archaiczne, masę niepotrzebnych rzeczy trzeba wkuwać... Ale z perspektywy czasu - nie ma chyba na PW kierunku, który lepiej i bardziej "wszechstronnie" przygotuje inżyniera mechanika / konstruktora / projektanta. W zasadzie do wyboru jest tylko simr i mel, oba wydziały trudne, podłe i niewdzięczne. Z resztą - na pierwszym roku było nas prawie 300, a co roku broni się może 30 osób. Na prawdę trzeba być orłem z matmy i fizyki, żeby w ogóle był sens się tam pchać. Jeśli ktoś widzi swoją przyszłość tylko w tym fachu, to trzeba zagryźć zęby, przygotować się na kilka ciężkich lat i może się uda. Ale jako studia dodatkowe, drugi kierunek, to moim zdaniem chybiony pomysł. To nie są studia dla kogoś, kto chce tylko "zdobyć papier", tu trzeba naprawdę ostro tyrać. Są inne kierunki, łatwiejsze, przyjemniejsze, a papier też wygląda podobnie ;)

Autor:  Memory [ 14 maja 2015, o 23:53 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Genem, bij na PW, może podołam ;)

Autor:  Janek87 [ 15 maja 2015, o 09:19 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

lasooch napisał(a):
Są inne kierunki, łatwiejsze, przyjemniejsze, a papier też wygląda podobnie ;)
Zgadza się lasooch, tyle, że czasem papierkiem z tych innych kierunków to się można co najwyżej podetrzeć ;P

Autor:  Dziaku [ 15 maja 2015, o 12:09 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Janek87 napisał(a):
lasooch napisał(a):
Są inne kierunki, łatwiejsze, przyjemniejsze, a papier też wygląda podobnie ;)
Zgadza się lasooch, tyle, że czasem papierkiem z tych innych kierunków to się można co najwyżej podetrzeć ;P

:spoko: :spoko: :spoko:

Autor:  kamil1711 [ 18 maja 2015, o 21:12 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Słoniu, matura z fizyki nie jest konieczna. Jestem na mechatronice na SiMRze i parę osób z grupy wcale nie pisało fizyki. Ogólnie często słychać opinie że jest to wydział, na który łatwo się dostać, lecz utrzymać się jest problem.
I potwierdzam słowa kolegów, że o wiele więcej jest teorii niż praktyki, chociaż doświadczenie w mechanice czasem pomaga.

Autor:  Słoniu [ 20 maja 2015, o 00:29 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Ale ja mam tylko angielski rozszerzony + matma rozszerzony z przedmiotów które się liczą w rekrutacji. Żeby było śmieszniej to z matmy podstawy mam więcej punktów przy przeliczniku rekrutacyjnym niż z rozszerzenia.

Autor:  lasooch [ 20 maja 2015, o 15:56 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Jak ja zdawałem na simr, to próg przyjęć był chyba 30pkt na 200 możliwych, tylu było chętnych ;) Ale nawet wtedy nie uzbierali kompletu grup i chyba najsłabszy przyjęty miał 23pkt :P Nie mam pojęcia jakie oblężenie jest teraz...

Autor:  Słoniu [ 20 maja 2015, o 23:26 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Patrzyłem na stronie wydziału to progi punktowe z zeszłego roku i dwa lata temu były 70 i 75 pkt.

Autor:  Dagonet [ 22 maja 2015, o 22:36 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Może pomogę. Sam jestem po inżynierce na Simrze (dzienne) i na drugim semestrze zaocznych mgr. Podpiszę się pod tym co napisał łasuch i dodam jeszcze od siebie, że na tym wydziale może nie do końca zrobią z Ciebie super inżyniera ale dostaniesz szkołę życia jak chyba nigdzie indziej. Z perspektywy czasu stwierdzam, że wcale nie było tak ciężko - tylko człowiek był za głupi życiowo do tego ;) Studia zaczynają się robić ciekawe dopiero jak wchodzą specjalizacje. Wtedy w końcu zaczynają się fajne i (dosyć) ciekawe przedmioty. Niestety zanim się do tego dojdzie trzeba przejść 5 semestrów mechanik, automatyk, matematyk... które są mega kobyłami. Świętą prawdą jest, że wybierając się na Simr trzeba sobie dodać ten rok więcej czasu na skończenie tego wydziału. Prawdę mówiąc nie wiem co mi odbiło, że po inżynierce poszedłem tutaj na mgr i im jeszcze za to płacę :P Cały ból rekompensuje fakt, że udało mi się załapać do pracy w branży automotive i projektuję układy wydechowe/ich elementy.

//dla studiujących na simrze -> niebieska SV w czarnej ramie (blachy RMI) pod wydziałem w weekendy to moja ;)

Autor:  kozik [ 26 maja 2015, o 10:51 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Dread napisał(a):
Ja kończyłem Mechanikę i Budowę Maszyn na Polibudzie Wrocławskiej i powiem Ci, że patrząc na to co wyrabiasz w garażu to raczej zanudzisz się na śmierć przy książkach i wielu niepotrzebnych przedmiotach. Jak z czystego zainteresowania to według mnie bez sensu....ale....prace dostałem po 4 godzinach od złożenia 1 CV ;)


z tym się zgodzę :P tylko szkoda, że są takie studia o tym kierunku a technikum pokasowali bo rąk do pracy zaczyna brakować widząc kogo u mnie w firmie przyjmują

lasooch napisał(a):
Z pracą po SiMRze jest dobrze, ale ogólnie wydział tragiczny. Zapomnij, że podczas studiów faktycznie będziesz miał styczność z aktualną "techniką" czy motoryzacją w jakiejkolwiek postaci. A akurat zakład silników spalinowych to chyba jedno z największych muzeów z całego wydziału :obity:


na studiach nie byłem jeśli chodzi o budowę maszyn ale w technikum na tym kierunku mieliśmy silniki chyba jeszcze przed wojenne :D

Autor:  hała [ 13 cze 2015, o 09:26 ]
Tytuł:  Re: Jak jest na wydziale SIMR PW?

Dagonet napisał(a):
Może pomogę. Sam jestem po inżynierce na Simrze (dzienne) i na drugim semestrze zaocznych mgr. Podpiszę się pod tym co napisał łasuch i dodam jeszcze od siebie, że na tym wydziale może nie do końca zrobią z Ciebie super inżyniera ale dostaniesz szkołę życia jak chyba nigdzie indziej. Z perspektywy czasu stwierdzam, że wcale nie było tak ciężko - tylko człowiek był za głupi życiowo do tego ;) Studia zaczynają się robić ciekawe dopiero jak wchodzą specjalizacje. Wtedy w końcu zaczynają się fajne i (dosyć) ciekawe przedmioty. Niestety zanim się do tego dojdzie trzeba przejść 5 semestrów mechanik, automatyk, matematyk... które są mega kobyłami. Świętą prawdą jest, że wybierając się na Simr trzeba sobie dodać ten rok więcej czasu na skończenie tego wydziału. Prawdę mówiąc nie wiem co mi odbiło, że po inżynierce poszedłem tutaj na mgr i im jeszcze za to płacę :P Cały ból rekompensuje fakt, że udało mi się załapać do pracy w branży automotive i projektuję układy wydechowe/ich elementy.

//dla studiujących na simrze -> niebieska SV w czarnej ramie (blachy RMI) pod wydziałem w weekendy to moja ;)


Dokładnie tak samo było 15 lat temu (jaki ja stary jestem). Pierwsze 3 lata trzeba przebrnąć, matematyka z Zizim, automatyka ze Skupem pozostawiają rysę na psychice.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/