Forum Suzuki SV - SVforum.pl
https://suzukisv.com.pl/

Czy tylko ja mam taki problem?
https://suzukisv.com.pl/viewtopic.php?f=13&t=2021
Strona 1 z 4

Autor:  Słoniu [ 25 wrz 2010, o 19:55 ]
Tytuł:  Czy tylko ja mam taki problem?

Czy tylko ja się boję jeździć dużo szybciej na dziurawych, nierównych, pełnych kolein drogach? :obity:

Na Modlińskiej w Warszawie w części gdzie jest dużo kolein jechałem 170 km/h i wymiękam, poprostu motocykl wpada w koleinę i sam mi skręca, kierownica wali jak głupia bo mam utwardzony przedni zawias, wogóle jakaś tragedia. Ale własnie widziałem takich co na sportach jeżdżą tam z większymi prędkościami i się zastanawiam czyja to zasługa? Amortyzatora skrętu? Zawieszenia? Że tak pocinają tam, a ja się boję dynamicznie zmienić pas bo nie wiem jak svka zareaguje na te głupie koleiny. :razz2: Jak jeżdżę po Modlińskiej to zawszę tracę wiarę w swoje (jakieś tam są) umiejętności, poprostu jade tam jak ostatnia łamaga :killer:

Autor:  R@F [ 25 wrz 2010, o 22:11 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Strach (respekt) to zdrowy objaw. Gdy go się pozbędziesz wykup miejsce, wiadomo gdzie :smutas:

Autor:  artias [ 25 wrz 2010, o 22:39 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Słoniu na Modlińskiej jest straszny kibel ja Tam też nie zasuwam bo po:
1. Kret w 4 literach mi nie pozwala. :->
2. Szkoda mi moto na tych dołach :mur:
Mam nadzieję, że w końcu wymienią tam nawierzchnię bo w sezonie dosyć często tamtędy śmigam. :mylove:

P.S. Słuszna uwaga, uważam również że strach to dobry objaw i traktuję go jako coś normalnego ;P

Autor:  Słoniu [ 26 wrz 2010, o 00:19 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Tak sobie pomyślałem, jakby w Polsce były drogi równe jak stół...eh...na polskie drogi tylko enduro :/

Ale na Modlińskiej nawet linie są zwalone, bo jedne są pomarańczowe, drugi są białe, potem są jakieś ślady po starej pomarańczowej linii i pod światło wydają się być białe....jakiś horror, rzadko tamtędy jeżdżę (na szczęście) i nie pamiętam dokładnie kiedy zmienia mi się pas itp :/ Niby znaki ostrzegawcze stoją ale ten burdel co tam jest odwraca moją uwagę -jakieś poprzeczne nierówności, kostka brukowa, jakieś barierki.... :lipa:

Autor:  Synkretyczny89 [ 26 wrz 2010, o 08:15 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

170km/h to dla Ciebie wolno?....

n/c

Autor:  gracjan [ 26 wrz 2010, o 13:20 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Synkretyczny89 napisał(a):
170km/h to dla Ciebie wolno?....

n/c

Też myślę podobnie.
Ja 2 razy w życiu tyle jechał, i do tej pory mam wyrzuty sumienia.
Moim zdaniem 170km/h to poważnie zapierdzielałeś a nie wolno jechałeś. Jak boisz się jechać to 170km/h po dziurach to znaczy, że wszystko z Tobą jest ok :)

Autor:  Słoniu [ 26 wrz 2010, o 14:31 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Na warszawskiej Modlińskiej 170km/h to jest przegięcie, ale bardziej zrobiłem to dla tego, żeby zobaczyć reakcję zawieszenia na takich wertepach, bo w sv nie ma regulacji i mam tylko twardsze sprężyny na przodzie i tylny monoshock skręcony na "najtwardszą" pozycję i musiałem sprawdzić, czy motocykl nie będzie gubił przyczepności poprzez wolniejsze wysuwanie się widelca i wolniejsze rozprężanie się tylnego zawiasu. Okazało się, że wszystko jest okej, tylko, że motocyklem strasznie klepie bo jest za twardo na takie wertepy.

Autor:  mr0zd [ 26 wrz 2010, o 14:49 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Zawias. I wszystkie drogi stają się piękniejsze. Na SV w winklu gdzie ledwo 100 miałem bo mną już bujało teraz 130 z palcem w dupie nic nie czuje, jak po stole.

Autor:  Słoniu [ 26 wrz 2010, o 18:50 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Mr0zd, ustawienia masz fabryczne czy pod jazdę sportową? A masz jakiś amortyzator skrętu? Z tego co widziałem to wersja ZX6RR ma fabrycznie montowany...

Autor:  mr0zd [ 26 wrz 2010, o 19:14 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Fabryczne ustawienie, na razie nie mam potrzeby w ogóle w nie ingerować. Amor skrętu mam jakiegoś sprinta, kilkanaście pozycji, na maxymalnym praktycznie nie da się kierownicą skręcać. A seryjne amory skrętu to tylko w tych nowszych kawach były montowane. Ohlinsa jak dobrze pamiętam.

Autor:  damian1510 [ 27 wrz 2010, o 11:01 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

W sobotę też jechałem modlińska do Legionowa, to nieporozumienie. Jak tak dalej będzie to quadami trzeba będzie jeździć bo inaczej się nie da.

Autor:  Notturno SV [ 27 wrz 2010, o 14:41 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Ja to mam czasem kreta w spodniach przy stówie na dziurach jak kiere wyrywa z łap ... a przy 170 nie sprawdzałem takiej prędkości na dziurach :D

Autor:  Słoniu [ 27 wrz 2010, o 16:52 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Na tej Modlińskiej i samochodami też bardzo szybko jeżdżą po tych wertepach, a przy samej elektrociepłowni Żerań to ja motocyklem tamowałem ruch :/ Tak dopierd...ją :mur:

Autor:  radek [ 27 wrz 2010, o 21:47 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Jeden nasz forumowy kolega testował już takie prędkości na dziurawej drodze i dobrze się to nie kończyło.
Ja tylko odkręcam tylko na równej drodze, od zap**** po wertepach jest enduro ;P.

Autor:  Jedi [ 30 wrz 2010, o 10:53 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Słoniu napisał(a):
Ale własnie widziałem takich co na sportach jeżdżą tam z większymi prędkościami i się zastanawiam czyja to zasługa? Amortyzatora skrętu? Zawieszenia? Że tak pocinają tam, a ja się boję dynamicznie zmienić pas bo nie wiem jak svka zareaguje na te głupie koleiny.



Przelatują nad dziurami :obity:

Autor:  jaco1509 [ 30 wrz 2010, o 17:24 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Notturno SV napisał(a):
... przy stówie na dziurach jak kiere wyrywa z łap ... a przy 170 nie sprawdzałem takiej prędkości na dziurach :D


To po jakich Ty dziurach latasz, że przy 100 wyrywa kiere :) Tyle to ja raz polną drogą leciałem i było całkiem fajnie :D

Autor:  silver [ 3 paź 2010, o 03:53 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Znam jedną trasę na której więcej niż 70 się nie odważę polecieć :) Koleiny takie, że nogę można schować, albo moto położyć jak na postoju zaczniesz podparcia szukać, wyprzedzałem tam jeden jedyny raz przy którym miałem już przed oczami jak moto podnoszę - tak bujało :) Zatem podziwiam dwucyfrowe prędkości na takich "drogach"

Autor:  daniel1155 [ 3 paź 2010, o 10:15 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Stary 170 przez miasto?? Moja siostra mieszka przy Modlińskiej, wiem jak ta ulica wygląda i powiem Ci, że kozak jesteś, a Ci kolesie na sportowych co Cię wyprzedzają to już ostatnie stadium. Ja wiem, że fajnie jest pośmigać, ale weź pod uwagę, że nie jesteś na tej ulicy sam i jak Ci coś nie pójdzie planowo, to nie tylko sobie coś zrobisz. W lipcu przy Modlińskiej jeden koleś służbowym autem poczuł żyłkę sportowca i wylatując z drogi uderzył w wózek z kilkumiesięcznym dzieckiem. Nie chcesz poznać finału zdarzenia, uwierz mi.
Wiem, że teraz pewnie połowa z Was się na moją wypowiedź rzuci i mnie zjebie, ale chłopaki są takie piękne odludne drogi gdzie można pokazać samemu sobie co się potrafi, bez ryzyka skrzywdzenia kogoś totalnie niewinnego. Odżałuj sobie jeden słoneczny dzień i skocz w Bieszczady, tam sam się przekonasz jak fajnie jest, jak nie ma dookoła ludzi i samochodów, jak ryzykujesz tylko swoją osobą.
170 na Modlińskiej?? Moim skromnym zdaniem, nie panujesz przy takiej prędkości w mieście w ogóle nad motocyklem, nie masz wpływu na niego tor jazdy, lecisz na przepadło.
Pozdrawiam.

Autor:  daniel1155 [ 3 paź 2010, o 10:29 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

Dodam jeszcze, że mieszkam w małym stosunkowo mieście na podkarpaciu i u nas 90 przez miasto to sztuka taki mamy ruch i tyle aut + brak obwodnicy, którą właśnie zaczęli budować, dlatego Twoje 170 dodatkowo mnie zszokowało, bo tyle to my za miastem latamy i to nie zawsze, bo głównie skupiamy się na krętych drogach. Generalnie nie chciałem się do Ciebie przyczepić, ale stary pomyśl ilu najebanych kierowców samochodów codziennie zatrzymuje policja, a ilu z nich się udaje i jeżdżą np. po Modlińskiej. Każdy z nich może Ci skręcić przed nosem bez mrugnięcia kierunkiem. W ostatnie wakacje w Rzeszowie chłopakowi, najebany stary chłop zajechał drogę wjeżdżając na swoją posesję. Gość miał 2 promile, chłopak był trzeźwy i jechał wolniej niż 170, wracał do żony do domu. Nie wrócił i nie wróci, a okoliczni mieszkańcy stwierdzili, że sam sobie winien, bo motocykliści szaleją. No jak Ciebie ktoś na Modlińskiej zobaczy, to nie będzie inaczej mówił o motocyklistach.

Autor:  lasooch [ 3 paź 2010, o 13:29 ]
Tytuł:  Re: Czy tylko ja mam taki problem?

daniel1155 napisał(a):
Wiem, że teraz pewnie połowa z Was się na moją wypowiedź rzuci i mnie zjebie

To ja chyba do tej drugiej połowy należę, bo podpisuję się pod każdym Twoim słowem. Prawdę powiedziawszy, to dziwi mnie, że nikt jeszcze wprost nie nazwał czystym debilizmem takiej jazdy...

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/