Forum Suzuki SV - SVforum.pl
https://suzukisv.com.pl/

Treningi biegowe:)
https://suzukisv.com.pl/viewtopic.php?f=13&t=3220
Strona 1 z 2

Autor:  damian1510 [ 26 mar 2011, o 01:33 ]
Tytuł:  Treningi biegowe:)

Zapraszam do odwiedzenia mojej strony i zapoznania się z ofertą mojej firmy, kto wie może ktoś z Was będzie zainteresowany :)
http://www.treningibiegowe.pl

Autor:  szydello [ 26 mar 2011, o 22:20 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

To może jesteś na czasie i wiesz gdzie mogę kupić buty w dobrej cenie - teraz promocje są(były?). Mam nogę ok 43, wg, wszelakich internetowych poradników neutralna/lekko pronująca. W zeszłym roku miałem połamaną stopę i w kolanie mi teraz strzela. Także coś z amortyzacją by się przydało.

Polecisz coś?

Autor:  damian1510 [ 26 mar 2011, o 23:40 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Myślę, że mogę CI pomóc ale podstawowe pytanie po jakim terenie biegasz?? Asfalt, ścieżki w parku las?? W przypadku gdy miałeś problemy ze stopą oprócz amortyzacji powinieneś zwrócić uwagę na buty z odpowiednią stabilizacją, które pozwolą utrzymać Ci stopę w odpowiedniej pozycji przy wszelkiego rodzaju nierównościach na biegowych ścieżkach.

Autor:  Przemekkg [ 27 mar 2011, o 00:20 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

O na poznaję most w Goławicach (w linku).

Autor:  gruby33 [ 27 mar 2011, o 00:21 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Co do samego biegania amatorskiego to lepiej poskakać na skakance i pokopać/uderzać w worek treningowy. lepszy efekt i stawy mniej zmęczone :P

Autor:  damian1510 [ 27 mar 2011, o 08:34 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Przemekkg napisał(a):
O na poznaję most w Goławicach (w linku).

Tak tak most w Goławicach :) choć można powiedzieć że to Golden Gate :)

gruby33 napisał(a):
Co do samego biegania amatorskiego to lepiej poskakać na skakance i pokopać/uderzać w worek treningowy. lepszy efekt i stawy mniej zmęczone :P


W tym przypadku trenujesz w zasadzie siłę, a nie robisz ćwiczeń aerobowych. Jakbyś trochę pobiegał to później możesz dłużej kopać w worek,bo wytrzymałość Ci się zwiększy :P

Autor:  gruby33 [ 27 mar 2011, o 10:52 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Z tego co zauważyłem to po 15min biegania nie łapie mnie zadyszka ani nic :P A po 15min skakania przy worku kopania itp ledwo dycham xd :P

Autor:  Albin [ 27 mar 2011, o 11:40 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Fakt, worek dobrze wchodzi na wytrzymałość. Moim zdaniem bieganie też dużo pomaga, tak jak napisał Damian. Aczkolwiek każdy ma swoje sposoby na dobrą kondycje. ;)

Autor:  damian1510 [ 27 mar 2011, o 14:10 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

gruby33 napisał(a):
Z tego co zauważyłem to po 15min biegania nie łapie mnie zadyszka ani nic :P A po 15min skakania przy worku kopania itp ledwo dycham xD :P

Zależy od tego jakim tempem biegniesz te 15 minut. Ja i tak jestem zdania że przed każdym intensywnym wysiłkiem należy organizm rozgrzać, a wcześniej przygotować tlenowo. Trening tlenowy to baza w wielu dyscyplinach sportu :)

Autor:  szydello [ 27 mar 2011, o 21:40 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Znaczy papieros?

Autor:  barteq [ 27 mar 2011, o 21:51 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Nie, jazda z otwartą szybką w kasku ;P

Autor:  damian1510 [ 27 mar 2011, o 22:36 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Każdy to może robić na swój sposób :) liczy się osiągnięty efekt :)

Autor:  KID [ 28 mar 2011, o 09:49 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

To prawda.

Można samem trenować biegi, a można skorzystać z takiej oferty jak Damiana i uniknąć potencjalnych kontuzji oraz nauki na własnych błędach i dochodzenia przez lata do tego, co trener Ci powie od razu. Poza tym korzystanie z trenera podnosi poziom motywacji. Samemu nie zawsze może się chcieć, a w takim przypadku mamy rozpisany cykl treningowy zależny od tego, co chcemy osiągnąć i w jakiej dyscyplinie chcemy trenować.

gruby33 napisał(a):
Co do samego biegania amatorskiego to lepiej poskakać na skakance i pokopać/uderzać w worek treningowy. lepszy efekt i stawy mniej zmęczone


Lepiej od czego i do czego? Piętnaście minut biegu to jest rozgrzewka do biegania a nie bieganie. Jest też bieganie i bieganie. Co innego przebiec maraton, a co innego startować na dystansach sprinterskich. A skakanie na skakance i kopanie w worek treningowy to zupełnie coś innego niż bieganie. Przede wszystkim pracują zupełnie inne partie mięśni. Jest również inny tryb pracy mięśni. Nawet dużo biegając możesz mieć problem z mięśniami chodząc na dłuższych dystansach (50 km i więcej). Więc raczej nie ma co porównywać różnych dyscyplin bo są one nieporównywalne. Tym bardziej mówienie że coś jest lepsze od czegoś. Jeśli masz słabe stawy, to dla Ciebie będzie lepszy worek. Dla mnie osobiście lepsze od worka i skakanki jest bieganie i pływanie kajakiem.

Natomiast jeśli chodzi ogólnie o kondycję i samopoczucie to warto robić cokolwiek, aby się tylko ruszać. I nie ma w tym przypadku znaczenia czy chodzimy, biegamy, skakamy, pływamy czy robimy coś innego. Ważna jest aktywność :spoko:

P.S. Muszę rzucić to palenie. Po wczorajszym półmaratonie miałem niezły kaszel. I niestety wynik też nie najlepszy. :mur:

Autor:  damian1510 [ 28 mar 2011, o 10:57 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Cytuj:
Natomiast jeśli chodzi ogólnie o kondycję i samopoczucie to warto robić cokolwiek, aby się tylko ruszać. I nie ma w tym przypadku znaczenia czy chodzimy, biegamy, skakamy, pływamy czy robimy coś innego. Ważna jest aktywność :spoko:

P.S. Muszę rzucić to palenie. Po wczorajszym półmaratonie miałem niezły kaszel. I niestety wynik też nie najlepszy. :mur:



Dokładnie zajmuję się bieganiem ale nie twierdzę że wszyscy maja biegać bo ja biegam. Każdy rodzaj aktywności fizycznej poprawia naszą kondycję i samopoczucie. Jazda na rowerze, nawet chodzenie z kijkami sprawia że ludzie czuja się lepiej bo zamiast oglądać kolejny odcinek Esmeraldy spędzają czas na świeżym powietrzu.

Gdzie biegałeś wczoraj półmaraton w Warszawie czy w Żywcu??

Autor:  KID [ 28 mar 2011, o 11:08 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

W Warszawie :)

Mój pierwszy z założeniem weryfikacji możliwości, czyli cel to spokojny bieg poniżej 2 godzin. Miałem niecałą 1.58 więc cel osiągnięty, ale plan jest aby jeszcze przed wakacjami zrobić w moim normalnym tempie, czyli w granicach 1.45 - 1.50.

Jak rzucę papierosy to się pewno uda. Jak nie rzucę, to się nie uda :)

Edit. Jak już piszę to sprawdziłem jeszcze prędkości na punktach 5, 10, 15 i na mecie. Prędkości nieszczególne, ale rosnące po każdej piątce:
5 KM - 00:06:10 min / km
10 KM - 00:05:50 min / km
15 KM - 00:05:44 min / km
21.1 KM - 00:05:35 min / km

Autor:  damian1510 [ 28 mar 2011, o 11:22 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

KID napisał(a):
W Warszawie :)

Mój pierwszy z założeniem weryfikacji możliwości, czyli cel to spokojny bieg poniżej 2 godzin. Miałem niecałą 1.58 więc cel osiągnięty, ale plan jest aby jeszcze przed wakacjami zrobić w moim normalnym tempie, czyli w granicach 1.45 - 1.50.

Jak rzucę papierosy to się pewno uda. Jak nie rzucę, to się nie uda :)


Gratuluję :)

O to być może przypadkiem się widzieliśmy.W piątek i w sobotę miałem swoje stoisko w Centrum Olimpijskim a w niedziele podczas półmaratonu jechałem samochodem przy elicie i wspierałem kolegów żeby wygrali z keniolami:) Swoją drogą bieg był niesamowity a zwycięzca zrobił na mnie ogromne wrażenie swoją postawą :) moja życiówka w połówce też jest z Warszawy:)

Myślę,że jak rzucisz palenie to bez problemu osiągniesz założony cel:)

Autor:  Albin [ 28 mar 2011, o 11:24 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

KID, dasz rade rzucić.
Ja jakoś w 2006 roku paliłem, ale udało mi się zdobyć wtedy Mistrza Polski W Szosowych Maratonach Rowerowych. Jednak kiedy odległości były w granicach 250/310km długości, "nałóg" był dla mnie odczuwalny.

Dlatego Jeżeli nie będziesz palił, w płuca wejdzie więcej powietrza :) Ale to zapewne wiesz ;)

Autor:  KID [ 28 mar 2011, o 11:45 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Dzięki - możliwe, że gdzieś tam sobie mignęliśmy:) W tej masie ludzi ciężko było się nawet z kmplem znaleźć :) A czas Kenijczyka robi wrażenie...
Albin, gratki :) Na rowerze to w jakimś dwudniowym maratonie na orientację w terenie, w sumie zrobiłem 240 km, więc domyślam się co to znaczy 310 km w jeden :spoko:

P.S. Jeśli chcę coś z siebie wycisnąć więcej, to muszę rzucić. A palę niestety od ładnych parunastu lat :( Zobaczymy - czas pokaże...

Autor:  damian1510 [ 28 mar 2011, o 13:57 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

Przyśpieszałeś co każde 5km i to jest bardzo istotne, oznacza to że jeszcze można ten czas spokojnie poprawić. Dla mnie czas kenijczyka robi wrażenie ale i styl w jakim on to przebiegł. Podjeżdżaliśmy do niego i mówiliśmy mu jakim tempem biegnie a on z uśmiechem na ustach odpowiadał ok, ok i dalej luźno zapierdzielał :) czas dobry ja w 2008 pobiegłem 1.04.33 i bylem 11 a zazwyczaj z takim czasem można było kręcić się w okolicach podium.

Autor:  KID [ 28 mar 2011, o 15:06 ]
Tytuł:  Re: Treningi biegowe:)

1.04.33 powiadasz? :omg:
No to po prostu Damian szacunek przez duże S!!! Robi wrażenie. Z tym wynikiem wczoraj byłbyś 9 :)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/