Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 28 gru 2024, o 19:46



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 279 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona
Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV 
Autor Wiadomość
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lip 2011, o 09:21
Posty: 637
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Moto: GSXR 750 K6
Post Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Witam!
Temat może niektórym wydawać się dość dziwny, ale postanowiłem założyć taki otóż wątek aby zebrać w nim informację odnośnie niedogodności które spotykacie na co dzień w swoich sprzętach.
Chodzi o ergonomie samej jazdy, ułożenie ciała co do warunków fizycznych jeźdźca.
Czy np osobą wyższa, mająca dłuższe ręce ma wygodniej na moto czy wręcz przeciwnie.

Osobiście na razie odczuwam pewien dyskomfort gdyż trzymając rollgaz, mianowicie drętwieje/boli mnie kciuk obejmujący rollgaz od dołu, a właściwie/też poduszka dłoni przy kciuku.
Domyślam się iż ręka musi przyzwyczaić się do takich warunków "pracy". Jest to mój pierwszy sezon na moto więc prawdopodobnie nie używałem mięśni odpowiedzialnych za takie ułożenie ręki :)

Pozdrawiam

_________________
Suzuki SV650S K5
Obrazek


12 mar 2012, o 12:39
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2012, o 14:13
Posty: 398
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Moto: SV1000S K3
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Też tak mam ;) ale wyjdzie w praniu jak będzie, trza się rozluźnić i nie spinać ;) taka jest moja teoria ;P


12 mar 2012, o 12:44
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 sty 2011, o 05:21
Posty: 651
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: mężczyzna
Moto: B 1250 S
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
trovao napisał(a):
Witam!

Osobiście na razie odczuwam pewien dyskomfort gdyż trzymając rollgaz, mianowicie drętwieje/boli mnie kciuk obejmujący rollgaz od dołu, a właściwie/też poduszka dłoni przy kciuku.
Domyślam się iż ręka musi przyzwyczaić się do takich warunków "pracy". Jest to mój pierwszy sezon na moto więc prawdopodobnie nie używałem mięśni odpowiedzialnych za takie ułożenie ręki :)

Pozdrawiam


Pewnie wielu tego doświadczyło a nie wielu się przyznaje :) ale dzieje się tak dlatego że za mocno ściskasz manetkę, pewnie z czasem przyjdzie doświadczenie i przyzwyczajenie ale z czasem.
Rozwiązaniem może być nakładka na manetkę której używa się w chopperach, ale ta nakładka sprawdza się w trasie
Obrazek

_________________
motostylizacja.pl
http://www.fotosik.pl/slideshow.php?id= ... add1=upert
viewtopic.php?f=9&t=5296


12 mar 2012, o 12:52
Zobacz profil WWW
Mister Budda
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lut 2010, o 12:22
Posty: 2362
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: VTR RIDER :D
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Poza za mocnym ściskaniem manetki, drętwienie powoduje też opieranie się o kierownice i kurczowe się jej trzymanie. Poza tym jeśli mocno trzymasz kiere wibracje mogą też powodować odrętwienie.... rozumiem że ciężarki masz fabryczne??

_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


12 mar 2012, o 17:38
Zobacz profil WWW
spamOWCA
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 10:38
Posty: 7686
Lokalizacja: Wrocław i Tłustomosty (granica opolskiego i ślaskiego)
Płeć: mężczyzna
Moto: BMW + szpera :)
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Kwestia przyzwyczajeni i oswojenia się z maszyną i samo przejdzie z czasem. Chyba, że kierownica cały czas Ci drży to napraw to.

_________________
Jak czegoś dusz pragnie to gg 1487770


12 mar 2012, o 17:49
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lip 2011, o 09:21
Posty: 637
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Moto: GSXR 750 K6
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Notturno SV napisał(a):
rozumiem że ciężarki masz fabryczne??

Nie mam pojęcia, jednego sam dorabiałem - toczyłem na wzór teoretycznie oryginału. Masa jak i wymiary identyczne.
Drgań żadnych nie zaobserwowałem, więc to chyba wina tego że za mocno ściskam kierownice :razz2:

_________________
Suzuki SV650S K5
Obrazek


12 mar 2012, o 17:52
Zobacz profil
chachar
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 17:29
Posty: 2311
Lokalizacja: Oberschlesien
Płeć: mężczyzna
Moto: Brak
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
w sv denerwowal mnie brak wskaznika poziomu paliwa. stary bandit mial a w tym nie bylo. lipa

_________________
CHŁOP BEZ POLERKI JEST JAK MIĘSNY BEZ WINERKI!!!
Obrazek


12 mar 2012, o 18:03
Zobacz profil
motorowerzysta

Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 12:19
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: SV650N K6
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Również to mój pierwszy sezon na moto i też zauważyłem dyskomfort prawicy ;) Ale ewidentnie to przez spinę na kierownicy. I to jest chyba generalny problem, nie dotyczący konkretnie SV - to samo miałem na kursowych moto...
Staram się tego pilnować jak się da - tak jak prostych plerów - ale po jakimś czasie się orientuję, że znów chrzanię pozycję i chwyt :)

Dodatkowo mam innego typu wątpliwość. Bardzo trudno mi płynnie operować gazem, szczególnie przy niższych prędkościach i ogólnej jeździe po mieście, w korkach. Również próby jednostajnego odkręcania na zakręcie są trudne...
Czy to po prostu brak wprawy, czy to SV jest taki nerwowy? Długo Wam zajęło opanowanie płynności jazdy?


12 mar 2012, o 18:36
Zobacz profil
Mister Budda
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lut 2010, o 12:22
Posty: 2362
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: VTR RIDER :D
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Możesz sprawdzić czystość linek gazu, naciąg jak i stan łańcucha i ogólnie sprawdzić kiedy co było regulowane. Sv jest nerwowa ale bez przesady :P

_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


12 mar 2012, o 18:45
Zobacz profil WWW
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 09:47
Posty: 2660
Lokalizacja: Bjaczystok
Płeć: kobieta
Moto: Trufel 675
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
bilb0 napisał(a):
Bardzo trudno mi płynnie operować gazem, szczególnie przy niższych prędkościach i ogólnej jeździe po mieście, w korkach. Również próby jednostajnego odkręcania na zakręcie są trudne...
Czy to po prostu brak wprawy, czy to SV jest taki nerwowy? Długo Wam zajęło opanowanie płynności jazdy?

1.Nauka jazdy na półsprzęgle. SV na niskich obrotach czasem szarpie więc jedyne wyjście to częstsze operowanie lewą dźwignią na kierownicy.
2. Może wchodząc w zakręt masz za wysoką prędkość, że nie dasz rady pokonać go na gazie ? Wejdź wolniej, cały czas dodawaj gazu, a szarpać i bujać nie powinna.
3. Brak wprawy, początki są zawsze trudnawe. Nawet ja jeśli 3 wiosnę z rzędu siadam na SV, to po zimie muszę się znów trochę przyzwyczajać ;)

_________________
Suzuki SV 650s 2006 -> Honda VTR 1000 SP1 2001 -> Triumph Street Triple 675 2012


12 mar 2012, o 20:44
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 wrz 2010, o 09:57
Posty: 1957
Płeć: mężczyzna
Moto: 2x 650s K9 ..... 675
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Ręce bolą i drętwieją zazwyczaj od złej pozycji na moto. Jak to mówi jeden z najlepszych instruktorów motocyklowych-Tomek Kulik- kierownica służy do kierowania, a nie do trzymania się jej. Jeśli będziesz zwracał na to uwagę w końcu będzie ok :]
bilb0 - sprawdź również naciąg linek gazu. Rollgaz powinien być tak wyregulowany, aby praktycznie nie miał luzu przy przekręceniu-powinien reagować od razu po delikatnym jego przekręceniu.

_________________
675


12 mar 2012, o 21:20
Zobacz profil
motorowerzysta

Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 12:19
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: SV650N K6
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Z tą nerwowościa, to trochę może przesadziłem. Dla pewności sprawdzę - jak radzicie - linki gazu ale najpewniej, to po prostu mój marny skill :)

Montana - dzięki za sugestię sprzęgłową. Faktycznie na niskich obrotach trochę szarpie - spróbuję mniej sprzęgło oszczędzać. A co do zakrętów... to długa droga jeszcze przede mną. Teorie książkowe trochę liznąłem ale praktyki trochę brakuje... ;)

Dread - ów powiedzenie miałem przyjemność poznać osobiście na kursie u Tomka - stąd w ogóle mam tego świadomość... Choć pomimo tego i tak jest cholernie ciężko o poprawną pozycję bez skupiania się na niej. A tak zjeżdżając z tematu, to ciekawe swoją drogą, jak sobie radzą osoby, które zdawały prawko po kursach "weekendowo-grouponowych" gdzie tylko 8mki się trzaska...


12 mar 2012, o 22:10
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 cze 2011, o 14:56
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań\Jarocin
Płeć: mężczyzna
Moto: SV650S K4 golas
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Obserwując ośrodki nauki jazdy to twierdze że minimum połowa szkoleń polegała tylko na przejechaniu trasy egzaminacyjnej i jej zapamiętania oraz kilku ósemek na placu. Osobiście znam tylko jednego motocyklistę który wyjeździł całe 20godzin... Jak to mówią praktyka czyni mistrza, ale na kursie raczej jej nie uzyskamy. Do tego warto zapisać się na szkolenia u właściwych ludzi ;)

_________________
SV 650 k4 na golasa ;)
Obrazek


12 mar 2012, o 22:25
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2010, o 22:42
Posty: 908
Lokalizacja: Września/Poznań -> PWR/PO
Płeć: mężczyzna
Moto: SV 1000S
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
spazz napisał(a):
w sv denerwowal mnie brak wskaznika poziomu paliwa. stary bandit mial a w tym nie bylo. lipa


Po kilku już tankowaniach wiadomo kiedy trzeba wyglądać stacji po wskazaniach licznika, także jeżeli masz zamiar pojeździć sprzętem więcej niż 1000km no to okazuje się, że to już zbędny bajer :)
Zresztą z kontrolkami też potrafi być lipa, jedziesz 150 km, poziom cały czas na full, a w przeciągu 20km spada do zera

_________________
SV 650S Y --> SV 1000S K4


12 mar 2012, o 23:54
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011, o 22:57
Posty: 404
Lokalizacja: Siewierz/Wrocław
Płeć: mężczyzna
Moto: sv 00' --> XX 97'
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
silver napisał(a):
spazz napisał(a):
w sv denerwowal mnie brak wskaznika poziomu paliwa. stary bandit mial a w tym nie bylo. lipa


Po kilku już tankowaniach wiadomo kiedy trzeba wyglądać stacji po wskazaniach licznika, także jeżeli masz zamiar pojeździć sprzętem więcej niż 1000km no to okazuje się, że to już zbędny bajer :)
Zresztą z kontrolkami też potrafi być lipa, jedziesz 150 km, poziom cały czas na full, a w przeciągu 20km spada do zera


E tam sama rezerwa wystarczy;P Jak mruga to jeszcze można jeździć, jak świeci to litr w baku ;P


13 mar 2012, o 14:07
Zobacz profil
Mister Budda
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lut 2010, o 12:22
Posty: 2362
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: VTR RIDER :D
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Powiedz to o VTR że rezerwa starczy :P 60 kilo i zdechł :P a stacji nie ma :D

_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


13 mar 2012, o 15:50
Zobacz profil WWW
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2011, o 22:57
Posty: 404
Lokalizacja: Siewierz/Wrocław
Płeć: mężczyzna
Moto: sv 00' --> XX 97'
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
VTR do 2002 ma zbyt mała pojemność zbiornika paliwa ;P Na pełnym baku chyba niecałe 200 km można zrobić ;P W sv (gaźnikowej) brakuje mi pomiaru temperatury, ale czujnik się kupi za 100 i jest ;P


13 mar 2012, o 16:20
Zobacz profil
chachar
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 17:29
Posty: 2311
Lokalizacja: Oberschlesien
Płeć: mężczyzna
Moto: Brak
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Mateuszls91 napisał(a):
VTR do 2002 ma zbyt mała pojemność zbiornika paliwa ;P Na pełnym baku chyba niecałe 200 km można zrobić ;P W sv (gaźnikowej) brakuje mi pomiaru temperatury, ale czujnik się kupi za 100 i jest ;P


a w litrowej esfalce to ile mozna na baku zrobic?

_________________
CHŁOP BEZ POLERKI JEST JAK MIĘSNY BEZ WINERKI!!!
Obrazek


13 mar 2012, o 17:12
Zobacz profil
motorowerzysta

Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 12:19
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: SV650N K6
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Dzisiaj zaczęła mi mrugać rezerwa, zatankowałem i wlazło 11.5L, czyli jeszcze dałoby się teoretycznie na rezerwie jeszcze coś ponad 100km zrobić.


13 mar 2012, o 17:25
Zobacz profil
motocyklista

Dołączył(a): 14 sty 2012, o 13:33
Posty: 292
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Moto: SV650n k7
Post Re: Niedogodności związane z ujeżdżaniem SV
Ja na prawku, czystego jeżdżenia miałem 19 h :) . Oprócz trasy egzaminacyjnej miałem dużo latania po winklach autostradowych, na placu prócz ósemek to takie ćwiczonka jak jazda po wąskiej desce z wąskim wjazdem i wyjazdem a na koniec kursu, jakieś takie wygiby na moto jak stawanie obydwiema nogami na lewym i prawym podnóżku, kucanie na podnóżkach, jazda stojąc z unoszeniem nóg i takie podobne ;)


13 mar 2012, o 17:59
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 279 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL